sobota, 26 stycznia 2013

Że niby przyszłość ...?

~   ~

Czasami myśląc o przyszłości co będzie i wgl wszystko mnie przeraża a szczególnie gdzie pójdę po gimnazjum i czy dam rade bo jakoś wszyscy wiedzą w moim wieku co chcą dalej realizować tylko nie ja. Boje się , że nie dam rady będę zmuszona coś wybrać chociaż wgl mnie to nie będzie interesować , ale wiem jedno na pewno pójdę do technikum i nikt tego nie zmieni. Jak w końcu wybiorę szkołę to co dalej ? gdyby tak było , że szkołę do której się dostałabym miałam daleko od domu muszę zamieszkać w akademiku a tam wszystko jest już na moją odpowiedzialność jak się wszystko potoczy czy dam rade ? czy zostanę zaakceptowana ? czy wgl zdam maturę !?  jak o tym wszystkim myślę to mnie to przeraża bo w końcu w jakieś tam części sama będę musiała podejmować decyzje i co zrobię ze swoim życiem pełna odpowiedzialność a co dopiero po skończeniu szkoły praca ? ...wszystko już wtedy będzie zdane na nas bez pomocy rodziców .... Nie chce myśleć o tym , ale w końcu trzeba podjąć jakąś decyzje która będzie odpowiednia dla nas. Mimo , że to wszystko będzie za kilka lat jednak szybko to przeleci no cóż każdego to czeka. Fajnie by czasami było by wrócić do przedszkola nie przejmować się tym co się dzieje i ta myśl wracając do domu żeby szybko zjeść obiad i wyjść już z koleżankami / kolegami z osiedla i bawiąc się z nimi nie myśląc , że nas rodzice szukają. Gdy mama mówiła mi , że to najlepszy czas nigdy bym tak wtedy nie powiedziała chciałam jak najszybciej dorosnąć...teraz jednak się zgadzam z tym co zawsze mi pwtarzali rodzice to był najlepszy czas od tego wieku  wszystko się zaczyna ..problemy itp. No cóż już sobie każdy musi poradzić na własną odpowiedzialność ...dobranoc ! ;3


~   ~

1 komentarz:

  1. świetny blog ;)

    myraspberrysmile.blogspot.com - zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń